Borowski, Włodzimierz

Ur. 1930, Kurów; zm. 2008, Warszawa.

Artysta i teoretyk sztuki (od l.70. – m.in. manifest Sztuka jest oraz teksty głoszone na sympozjach). W l. 1954-57 studiował historię sztuki na KUL w Lublinie. Współtwórca (wraz z J. Ludwińskim, T. Dzieduszyckim, J. Ziemskim) założonej w Lublinie grupy ZAMEK (1956-60). Współpracował z pismem plastycznym „Struktury” – dodatkiem lubelskiej „Kameny” (1959-1961). Początek twórczości artystycznej wyznaczało malarstwo, czerpiące z doświadczeń surrealizmu i informelu. Kompozycja XIX zw. Oko Proroka z 1957 zamyka okres malarski. Pod koniec l. 50. realizował obiekty i environments. Jest prekursorem nowych (awangardowych) postaw i tendencji artystycznych: strukturalizmu (malarstwo końca lat 50.), sztuki kinetycznej (Artony 1958), environment (Manilusy 1963, I Pokaz synkretyczny Lublin 1966), happeningu (IV Pokaz synkretyczny – Ofiarowanie pieca, sympozjum w Puławach 1966, VII Pokaz synkretyczny – Zdjęcie kapelusza, Osieki, plener 1968), konceptualizmu (m.in.: Est-Etyka. Autoportrety 1977), instalacji, sztuki performance (No to co 1993, Rozbiór etyczny II 1994,  W drugim miesiącu po dniu kruka 1995, Prawda, W trzecim miesiącu po dniu kruka, Poemat pedagogiczny stołowy). W l. 1966-1971 realizował kolejne Pokazy Synkretyczne (I – IX), a w 1969 anty-happening Fubki Tarb. Inne akcje i wystawy indywidualne, m.in.: Czarne i Białe 1977, Dysputa 1980, Katarakta 1981, Rozdarcie 1985. Wystawy retrospektywne: Ślady w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie (1992), Grupa Zamek (Lublin 1956-1960), Doświadczenie struktur. Włodzimierz Borowski – Metamorfozy w Muzeum Sztuki w Łodzi w 2002, Włodzimierz Borowski. Siatka czasu w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie (2010). Jerzy Ludwiński pisał: „Trudno byłoby znaleźć drugiego takiego artystę, którego twórczość dałoby się utożsamić z całą ewolucją kierunków, tendencji, prądów i mediów.(…) etapy, które artysta zaznaczył na swojej mapie, nie byłyby znane wówczas, gdy pojawiły się – albo nie było ich wcale. Kiedy syndrom nowości zbliżał się nieuchronnie z wielkich centrów sztuki, Borowski zdążył go już skompromitować, odsłonić, unieważnić i skasować”.
[opr.: J.M.]