branas slyder

Przemek Branas – GÓRA/KOSMOS/GŁOWA

Otwarcie: 25.01.2018 (czwartek), godz. 19.00, Galeria Labirynt | Plaza, ul. Lipowa 13
Wystawa czynna do 16.02.2018 (wt.-niedz., godz. 12.00-19.00)
Spotkanie z artystą: 18.01.2018 (czwartek), godz. 17.00, Galeria Labirynt, ul. Popiełuszki 5
Wstęp wolny

Wernisaż oraz spotkanie z Przemkiem Branasem tłumaczone na polski język migowy; tłumacz: Magdalena Gach; po otwarciu wystawy zapraszamy również na krótkie oprowadzanie tłumaczone na PJM.

Przemek Branas (ur. 1987) – pracuje w różnych mediach, zajmuje się performansem, fotografią, wideo, instalacją. Podejmuje tematy związane z polityką, zagadnieniami społecznymi i kulturowymi. Bada relacje pomiędzy jednostką a społeczeństwem, testuje granice instytucjonalne, śledzi przemiany społeczne i historyczne. Interesują go ludzkie praktyki, sekretne i sformalizowane obrzędy, symbole i znaki kulturowe w relacji do określonego czasu i przestrzeni. Skupia się na wybranych, czasem pozornie błahych, fragmentach rzeczywistości, które poddaje swoistemu badaniu i obserwacji, a następnie przekształceniu w procesie artystycznego działania i reinterpretacji. Z lekką ironią, jak i  fascynacją szuka nieoczywistych relacji pomiędzy logiką a płynną rzeczywistością. Przemek Branas jest laureatem drugiej nagrody konkursu dla młodych polskich artystów Spojrzenia 2017, organizowanego przez Deutsche Bank Polska S.A. oraz Zachętę – Narodową Galerię Sztuki.

Jak połączyć francuskiego chemika, odkrywcę reakcji spalania, ściętego podczas Rewolucji Francuskiej, z Piramidą Balla – „morską naroślą”, której ekosystem zmieniły szczury z rozbitego statku, albo z astrologiem z Przylądka Dobrej Nadziei, doszukującego się z miarką w ręku kształtu pieca chemicznego w odkrytej przez siebie konstelacji gwiazd? Badacze, wizjonerzy, szaleńcy, zimni logicy. Jakie historie kryją się za odkryciami naukowymi stanowiącymi wyniki studiów i lat ciężkiej pracy, oraz za tymi, które są dziećmi przypadku?

Przemek Branas, który często odwołuje się w swojej twórczości do figury oświeceniowego naukowca, z właściwą sobie przewrotnością buduje sieć powiązań pomiędzy faktami, zdarzeniami oraz wpisanymi w ich zaistnienie siłami losu, niekontrolowanymi mocami natury i predyspozycjami rasy ludzkiej, której umysł wszędzie chce widzieć przede wszystkim własną wielkość. Tworzy przy tym nowy ekosystem, zarazem żywy i martwy, oparty na prostych zasadach fizycznych i biologicznych, a jednak zupełnie nieoczywisty.