Vulva

Vulva – Lublin jest kobietą

kiedy: 18, 19, 20.04.2015, godz. 19.00 | wstęp wolny
gdzie: Galeria Labirynt, ul. Popiełuszki 5, Lublin
reżyseria: Joanna Lewicka
występują: Angelika Kujawiak, Katarzyna Tadeusz, Iga Załęczna, Ilona Zgiet, Jarosław Tomica
scenografia: Nordyk
video/film: Maria Porzyc, Karol Rębisz
światła: Kabat

Salon, kuchnia, sypialnia, łazienka. W tej na pozór realistycznej scenerii opowiemy Wam cztery historie. O kobietach w różnym wieku, z innych miast i środowisk. Historie o miłości i zdradzie, ale przede wszystkim o tęsknocie oraz marzeniach.
Marta, Maria, Aktorka, Asenefa. Zakopany w pieluchach pragmatyk, której życiem rządzi pech. Niespełniona poetka wciąż mieszkająca z matką. Aktorka z małego miasta, której nie przyjęli do szkoły, bo była za chuda. I ta, która nie urodziła, by nie sprowadzać na świat „drugiego takiego”.
Narrator – kurator przeprowadzi Was przez kolejne przestrzenie instalacji. Odsłoni tajemnice bohaterek, opowie też o kobietach, które zmieniły bieg historii świata, jego obyczaje i kulturę. A widz-podglądacz z czasem stanie się częścią teatralnej przestrzeni.

Reżyser Joanna Lewicka o spektaklu-instalacji:

Zaczęło się od książki. Mahon Elizabeth Kerri w „Skandalistkach” opowiada historie kobiet, które nadały kierunek historii, zmieniły rzeczywistość w swoich dziedzinach: literaturze, sztuce, nauce. Ich historie zainspirowały mnie do tego, by zająć się „zwykłą” kobietą. Ciekawiło mnie jak wielka jest różnica miedzy prywatnością, a tym co pokazujemy na zewnątrz. Chciałam się zmierzyć z hasłem „tej idealnej”, wymarzonej.

W moim spektaklu-instalacji widzimy cztery bohaterki w swoich ulubionych przestrzeniach, dla jednej to kuchnia, dla innej sypialnia. Dzięki dokumentacji filmowej podglądamy je też na ulicach miasta. I zastanawiamy się, która z tych twarzy jest prawdziwa. Ta nieumalowana, czy ta w starannym makijażu?

Do opowieści o kobietach zaprosiłam mężczyznę. Postać grana przez Jarosława Tomicę wydała mi się tutaj niezbędna. Daje właściwą perspektywę, męski punkt widzenia. Bo to spojrzenie faceta „wyciąga” z moich bohaterek pełnię kobiecości.

Jego postać łączy też wszystkie cztery historie. One pochodzą z różnych środowisk, zajmują się różnymi rzeczami, łączy je jedynie to, że mieszkają w jednym mieście. Gdyby nie on, nigdy by się ze sobą nie spotkały.

To też opowieść o tym, jak łatwo z człowieka zrobić bożka. Kiedy jesteś samotny to żyjesz marzeniami. Sam sobie wytyczasz kierunek, który pozwala ci przeżyć kolejny dzień. Marta, Maria, Aktorka, Asenefa funkcjonują w świecie marzeń i tęsknot. I jest im z tym dobrze. A mnie cisną się na usta pytania o wiarę. W co tak naprawdę wierzymy i co daje nam siłę? W kogoś? W emocje? A może w coś niesprecyzowanego, bardzo odległego?

Organizator: Stowarzyszenie Artystów „Bliski Wschód”
Partner: Galeria Labirynt

Sfinansowane ze środków Miasta Lublin

Lublin