Aleksandra Liput

Aleksandra Liput
prace z cyklu „Co mówią usta cienia”, ołówek na papierze, 297 x 420 mm, bez oprawy, 2025

– Rysując, myślałam o jaskini, o przestrzeni, w której można na chwilę zawiesić bycie w świecie. W jej półmroku rzeczy zaczynają lśnić inaczej – przyznaje Aleksandra Liput. Cykl rysunkowych prac stworzyła w domu, przy stole w jadalni, w momentach ciszy wplecionej w codzienny rytm dnia.

Archetypiczne czy totemiczne symbole towarzyszą jej twórczości. Kształty jak gwiazda, kwiat, maska, kropla, korzeń traktuje jak znaki pochodzące z podświadomości, które posiadają określone znaczenie. Jednocześnie forma rysunków nawiązuje do kart tarota, które bazują na archetypach. – Zaokrąglone narożniki, symetryczne kompozycje, poczucie, że każda z nich zawiera odrębny, autonomiczny świat. Traktuję je jak karty z nieistniejącej talii, w której każdy obraz jest momentem wglądu, zatrzymania, rozmowy z tym, co ukryte – wyjaśnia Aleksandra Liput.

Tytuł pracy przywołuje archetyp „cienia”. W teorii Jungowskiej jest to ta część psychiki, do której człowiek ma utrudniony dostęp, gdzie kłębią się trudne emocje, ale i skąd można czerpać siłę i kreatywność, o ile ta strefa ciemności zostanie przyjęta i zaopiekowana. Tego mroku nie należy więc się bać, oswojony i zrozumiany niesie ukojenie.