Jacek Malinowski
Exposé 2019-2025
W tym niemal godzinnym filmie artysta wykorzystuje znaną z telewizji poetykę przemówień sejmowych. Tytułowe „exposé”, czyli programowa przemowa wygłaszana przez premiera z okazji powołania nowego rządu to stały element medialnej rzeczywistości. U Jacka Malinowskiego odwrotnie niż zazwyczaj ma ona charakter podsumowania. Czego? Najprościej mówiąc, niechlubnej działalności człowieka.
Mówca, pokazany na tle typowej dla takich przemów scenerii, zabiera się za podsumowanie „Projektu ludzkiego”, przedsięwzięcia pojawienia się na Ziemi gatunku Homo sapiens – człowieka, z definicji, rozumnego, wszystkożernego i wszechobecnego. Współcześnie znalazł się on w punkcie krytycznym, pytanie jednak, czy jeśli grozi nam wyginięcie, okaże się to katastrofą czy błogosławieństwem dla świata? Jak wygląda bilans zysków i strat w różnych aspektach naszego istnienia? Czy „Projekt ludzki” w ogóle jest wart kontynuowania?
Bezlitosna i humorystyczna narracja prowadzi nas przez tysiące lat istnienia rodzaju ludzkiego, od polowań i wzajemnego iskania się w jaskiniach po plany podboju kosmosu. Kim jest człowiek współczesny? Artysta nie pozostawia złudzeń, nazywając go „gatunkiem kuriozalnym”, osobnikiem, o skrajnie siedzącym trybie życia, który z przestrzeni kanapy kontempluje zbliżającą się klimatyczną zagładę i żegluje po przestworzach cyberświata. Jest to też gatunek, który się nie uczy – logika nakazywałaby myśleć, że pokój jest lepszy od wojny, ale nie potrafimy się wyzbyć tendencji do ekspansji i podbojów. Niestety i ten zasób się powoli kończy. „Poza ziemią nie znajdziemy ani nowych przyjaciół, ani nowych wrogów. Musimy szukać ich między sobą” – pada z mównicy.

Expose, wideo, dźwięk, książka, 2019-2025
fot. Solomiia Kozolup