09-1-2026 - 08-2-2026
Galeria Labirynt
O wystawie
otwarcie: 9.01.2026 (piątek), godz. 18.00
gdzie: Galeria Labirynt, ul. ks. J. Popiełuszki 5, Lublin
wystawa czynna do 8.02.2026 (wt.-niedz., godz. 12.00-19.00)
wstęp wolny
Kilka lat temu zanurzyłem sznurek w nurcie rzeki. Spodziewałem się dźwięku, ale jego złożoność mnie zaskoczyła – rzeka zdawała się mówić, jej głos był głęboki.
To, co w tym zjawisku – pozornie czysto fizycznym – wymyka się naukowej eksplikacji, stało się dla mnie przedmiotem dociekań. Sprowokowało serię artystycznych doświadczeń w obszarze nie eksplorowanym dotąd przez sztukę i tylko w niewielkiej części dostępnym ludzkiemu poznaniu. Kontakt z tym, co niewidzialne, czy szerzej – z tym co ukryte, zawsze stanowiło rdzeń mojej twórczości. Z reguły interesowały mnie tajemnice istniejące w ramach codzienności, bliskie na wyciągnięcie ręki. Jedną z takich nieodkrytych form jest głos wody, pojmowany jako rodzaj sztuki, choć nie przez człowieka stworzonej.Od 2016 roku zajmowałem się wydobywaniem i rejestracją głosów rzek oraz wizualnych efektów ich energii, traktując rzeki jako podmioty i autorów działań twórczych. Tę bliskość, poczucie braterstwa można symbolicznie oddać, zestawiając mapę hydrograficzną jakiejś okolicy z dawnymi rycinami z podręczników medycznych, na których zaznaczono system naczyń krwionośnych człowieka. Jeśli rzeki są krwiobiegiem Ziemi, to morza w swoim ciągłym pulsowaniu wydają się jej sercem. Nieustanny ruch wody, od wieków fascynujący człowieka, ujawnia się w dźwiękach. Ale nagrywanie tego, co słychać nad rzeką czy nad morzem, ogranicza się do tego, co widać – do powierzchni. Chodziło mi o jej przekroczenie, dotarcie do głębi.
Wynalezienie instrumentów umożliwiających przełożenie tej wewnętrznej pulsacji i falowania, ruchu raz posuwistego, innym razem pełnego furii na dźwięk okazało się sporym wyzwaniem. Wymagało pracy w niesprzyjających (nieludzkich!) warunkach, żmudnej repetycji podejmowanych prób.
Mentalnemu usankcjonowaniu tych (i podobnych) działań służyło stworzenie modelu „artysty symbiotycznego”. Dzieli on swoje ludzkie autorstwo z bytami nieludzkimi, które stają się aktywnymi aktorami w sztuce i manifestują własną podmiotowość. Dostrzeżenie jej i próba empatycznego zrozumienia odkrywa nierozpoznane dotąd aspekty sztuki, powstającej w wyniku współpracy człowieka z przyrodą zarówno żywą, jak i nieożywioną. Spełniając więc postulaty posthumanizmu krytycznego, można wkroczyć w wielowymiarowość realnego świata, stworzyć płaszczyznę zrozumienia tego, co nieludzkie czy raczej ponadludzkie. Wzmocnienie współpracy z tą częścią bytu (a w gruncie rzeczy – częścią nas samych) i współodczuwanie z nią należy traktować jako podstawę przetrwania.
Czy odsłanianie nieznanego w bycie jest sztuką? Niewątpliwie tak, jeśli przyjąć, że sztuka poszukuje prawdy, a jej istotę lub pochodną stanowi poznanie. Ujawnienie tego, co ukryte, poszerza rzeczywistość i doświadczenie obserwatora. Odmienia też odbiorcę, gdy ten uświadomi sobie przynależność do wspólnoty szerszej niż ludzka, gdy dostrzeże twórcze działania w sferze odbieranej wcześniej jako milczące, bierne tło własnego istnienia. Wystarczy uchylić zasłonę, by zbliżyć go do dyskretnej rzeczywistości podmiotu (nieludzkiego komponentu „artysty symbiotycznego”) egzystującego w tym tle. Dokonujący tego artysta (ludzki komponent „artysty symbiotycznego”) niczego nie wzbudza, nie dyktuje warunków, nie rządzi sytuacją. Wydaje się raczej sługą niż panem, ale dzięki znalezionemu medium pozwala przemówić drugiemu podmiotowi. Działa więc w tandemie, w autorskiej spółce, w symbiozie.
Kotłownia Galerii Labirynt, będąca węzłem systemu grzewczego wymuszającego obieg wody, to odpowiednie miejsce dla prezentacji projektu o rzekach i morzach – o sile napędowej natury. To dobre miejsce, by wodzie dać głos.
Projekt dofinansowano z funduszu Unii Europejskiej NextGenerationEU w ramach Krajowego Planu Odbudowy
Jarek Lustych – artysta multimedialny, doktorant SDNHiS UMCS. Od 2000 roku starając się przekroczyć antropocentryczną wizję świata, tworzy projekty uwzględniające naturalne komponenty ekosystemu, które stają się współautorami lub aktywnymi uczestnikami dzieł. Wykorzystując różnorodne media i materiały z recyklingu, stara się uwypuklić pomijane aspekty otoczenia, unikając tworzenia nowych obiektów. Jego projekty były realizowane we współpracy z takimi instytucjami jak Fundacja Pilar Juncosa & Joan Miró (2005, Palma de Mallorca), Künstlerhaus Villa Waldberta (2017, Monachium), Muzeum Sztuki Luxlakes A4 (2019, Chengdu, Chiny), galeria Foksal (2021, Warszawa) czy PIER2 Pair (2024, Kaohsiung, Tajwan).
Cennik
bezpłatne
Język
polski
Kuratorzy
Audiodeskrypcja
Artysta
Jarek Lustych
